SPIS TREŚCI
W lewym górnym rogu mapy wsi Brodowe Łąki z 1793 roku znajduje się tabela zatytułowana „Wykład liczby”, zawierająca spis 31 mieszkańców wsi. Większość wymienionych osób stanowili gospodarze, jednak przy kilku ostatnich nazwiskach umieszczono dopisek, który najprawdopodobniej należy odczytać jako „luźnik”. W dawnej Polsce mianem luźników określano przedstawicieli uboższej warstwy ludności wiejskiej, pozostających poza grupą pełnorolnych gospodarzy. Utrzymywali się z niewielkich gospodarstw, pracy najemnej lub obu tych źródeł jednocześnie. Interesujące jest, że w akcie zgonu Kazimierza Kruka z 1813 roku określono go jako „luźnika i gospodarza”, co pokazuje, że oba określenia nie wykluczały się i mogły odnosić się do gospodarza posiadającego jedynie niewielkie gospodarstwo.
Pod numerem 3 na mapie Brodowych Łąk z 1793 roku wymieniono Adama Artwika. Nazwisko należało do rzadkich. Najstarsze odnalezione wystąpienie na północnym Mazowszu pochodzi z 1738 roku, kiedy w księgach parafii Chorzele odnotowano małżeństwo Katarzyny Artwik z Marcinem Kutą. Sumariusz nie podaje jednak miejscowości ich zamieszkania.
Nazwisko Artwik najprawdopodobniej stanowi fonetycznie spolszczoną formę niemieckiego nazwiska Hartwig lub pokrewnego Hartwich. Wywodzi się ono ze starowysokoniemieckich członów oznaczających „silny, dzielny” oraz „walkę”. Forma Artwik mogła powstać wskutek dostosowania obcego nazwiska do miejscowej wymowy i pisowni, między innymi przez zanik początkowego „h”.
Trop niemiecki jest interesujący ze względu na bliskość granicy z Prusami. Akta Brodowych Łąk z początku XIX wieku potwierdzają napływ do wsi osób z terenów pruskich, dlatego nazwisko Artwik może być kolejnym śladem tych migracji.
W aktach z lat 1808–1815 nazwisko Artwik pojawia się wyłącznie w odniesieniu do Zofii z Jurczaków. W 1811 roku występuje ona jako wdowa Zofia Artwik, zawierająca związek małżeński z Kazimierzem Burlińskim. Nazwisko nosiła więc po pierwszym, zmarłym mężu. Przy zapowiedziach i ślubie towarzyszyli jej ojciec Jakub oraz brat Paweł Jurczak.
Zestawienie tych informacji z mapą z 1793 roku jest interesujące. Kilkanaście lat wcześniej w Brodowych Łąkach mieszkał Adam Artwik. Mógł być pierwszym mężem Zofii albo krewnym jej zmarłego męża, na przykład jego ojcem.
Mazowieckie indeksy metrykalne pokazują, że nazwisko Artwik występowało sporadycznie. Po zapisach z Chorzel i Brodowych Łąk pojawia się w XIX wieku również w innych częściach Mazowsza. Na uwagę zasługują Bartodzieje w parafii Obryte, położone na terenie Puszczy Białej. Pozostałe wystąpienia – z okolic Klembowa, Warszawy i Lipska – są bardziej rozproszone i nie wykazują bezpośredniego związku z osadnictwem kurpiowskim. W aktach spotykane są również formy Artwich i Chardwiś, a od początku XIX wieku częściej pojawia się nazwisko Hartwig.
Najstarsze znane wzmianki o nazwisku Artwik prowadzą zatem do parafii Chorzele i Brodowych Łąk. Jego prawdopodobnie niemiecka etymologia, obecność na pograniczu mazowiecko-pruskim oraz udokumentowany napływ ludności z Prus dobrze wpisują się w obraz migracji charakterystycznych dla tego obszaru.
Na mapie Brodowych Łąk z 1793 roku pod numerem 6 wymieniono Wojciecha Bieńko. W późniejszych księgach metrykalnych nazwisko zapisywano niemal wyłącznie w formie Bieniek, którą należy uznać za wariant tego samego nazwiska.
W aktach z lat 1808–1816 pojawia się Wojciech Bieniek, gospodarz i włościanin osiadły w Brodowych Łąkach. Wiek podawany w księgach wskazuje, że urodził się około lat 1765–1770. Wiadomo jednak, że już w listopadzie 1792 roku był żonaty z Agatą ze Zbrzeźniaków i doczekał się syna Andrzeja, co potwierdza zachowany urzędowy odpis jego metryki chrztu. Agata była siostrą Rozalii Zbrzeźniak, a sam Wojciech został w jednym z aktów określony jako brat cioteczny Kazimierza Burlińskiego.
Wojciech Bieniek należał do najbardziej aktywnych mieszkańców Brodowych Łąk. Wielokrotnie występował jako świadek narodzin, małżeństw i zgonów mieszkańców, pojawiając się w aktach rodzin Piotrowskich, Brodzików, Kowalczyków, Witków, Obrębskich, Olendrów i wielu innych.
Najstarszym znanym obecnie dzieckiem Wojciecha i Agaty był Andrzej, ochrzczony 21 listopada 1792 roku. Późniejsze księgi dokumentują również Agatę, Mariannę, Ewę, Jakuba oraz drugą Mariannę. W księgach zgonów z 1810 roku znajdują się dwa niemal identyczne wpisy dotyczące rocznej Marianny i Marcjanny. Wszystko wskazuje na to, że jest to zdublowany zapis śmierci tej samej dziewczynki.
Syn Wojciecha, Andrzej Bieniek, występował w latach 1813–1815 jako świadek przy zgłaszaniu narodzin dzieci sąsiadów. W 1819 roku poślubił Rozalię Dudę, córkę Jana Dudy i Agnieszki z Paszczyków. Późniejsze księgi metrykalne pozwalają prześledzić dalsze losy tej rodziny. W latach 1819–1834 Andrzej i Rozalia doczekali się co najmniej siedmiorga dzieci: Jana, Pawła, dwóch Józefów, Franciszka, Michała i Rozalii. Indeksy metrykalne wskazują ponadto, że Andrzej zmarł w 1843 roku jako syn Wojciecha i Agaty.
Późniejsze indeksy metrykalne potwierdzają dalszy rozwój rodu. Odnotowano kolejne dzieci Wojciecha i Agaty, a następnie liczne potomstwo Andrzeja Bieńka i Rozalii Dudy. Córka Wojciecha, Agata Bieniek, poślubiła w 1816 roku Walentego Orła, dając początek kolejnej gałęzi rodziny.
Zestawienie mapy z 1793 roku, zachowanego odpisu metryki chrztu z 1792 roku, akt z lat 1808–1816 oraz późniejszych indeksów metrykalnych pozwala prześledzić dzieje rodziny przez ponad pół wieku. Wszystko wskazuje na to, że Wojciech Bieńko z mapy jest tą samą osobą co Wojciech Bieniek występujący w aktach, a jego potomstwo można udokumentować od chrztu Andrzeja w 1792 roku aż po kolejne pokolenia połowy XIX wieku.
Na mapie Brodowych Łąk z 1793 roku wymieniono dwóch gospodarzy o tym nazwisku: Józefa Burlińskiego (nr 21) i Pawła Burlińskiego (nr 25). Między ich gospodarstwami, pod numerem 23, prawdopodobnie znajdował się dom Jakuba Jurczaka. W aktach spotykane są również warianty Burleński i Bruleński, które być może odnoszą się do tego samego nazwiska.
Najwięcej informacji o rodzinie przynoszą akta z lat 1808–1815. Nazwisko Burliński i jego warianty pojawiają się zarówno w odniesieniu do mieszkańców Brodowych Łąk, jak i osób z Błędowa, Cierpiąt i Parciaków.
Najlepiej udokumentowanym przedstawicielem rodu jest Kazimierz Burliński, gospodarz urodzony około 1775–1778 roku. Często występował jako świadek i zgłaszający przy aktach mieszkańców Brodowych Łąk, nierzadko wspólnie z Jakubem Jurczakiem. Jego pierwszą znaną żoną była Franciszka z Kuleszów, zmarła we wrześniu 1811 roku.
21 listopada 1811 roku Kazimierz poślubił Zofię z Jurczaków, córkę Jakuba. Zofia była wdową po pierwszym mężu noszącym nazwisko Artwik. Przy zapowiedziach i ślubie towarzyszyli jej ojciec Jakub oraz brat Paweł. W dokumentach Wojciech Witka został określony jako szwagier Kazimierza, a Jan Obrębski jako jego brat cioteczny. Ojciec Kazimierza już wówczas nie żył.
Małżeństwo Kazimierza i Zofii nabiera dodatkowego znaczenia w świetle mapy z 1793 roku. Gospodarstwa Burlińskich i Jurczaków sąsiadowały ze sobą już pod koniec XVIII wieku. Kilkanaście lat później Kazimierz wielokrotnie występował wspólnie z Jakubem Jurczakiem, a następnie poślubił jego córkę. Nie udało się ustalić dokładnego pokrewieństwa Kazimierza z Józefem lub Pawłem Burlińskimi, jednak rzadkość nazwiska, zbieżność wieku i bliskie sąsiedztwo przemawiają za przynależnością do tej samej miejscowej rodziny.
Kazimierz i Zofia mieszkali w domu nr 3. Znanych jest czworo ich dzieci: Teresa, Walenty, Ignacy i Jan. Urodzenia Teresy i Walentego odnotowano w analizowanych aktach z lat 1808–1815, natomiast informacje o Ignacym, Janie i późniejszych losach rodziny pochodzą z późniejszych ksiąg metrykalnych.
Akta dokumentują również obecność Burlińskich w okolicznych wsiach. W Błędowie mieszkali bracia Mateusz i Jan Burlińscy, w Cierpiętach występuje Jadwiga Tabaka z Burlińskich, a w Parciakach Konstancja z Bruleńskich. Materiał wskazuje więc na obecność osób noszących to nazwisko w kilku miejscowościach Puszczy Zielonej.
Dokładnych powiązań między poszczególnymi liniami Burlińskich nie udało się odtworzyć. Szczególnie istotna pozostaje relacja Kazimierza z Józefem i Pawłem wymienionymi na mapie z 1793 roku. Choć brak dokumentu wskazującego jego rodziców, zgromadzone przesłanki wyraźnie przemawiają za ich pokrewieństwem.
Późniejsze indeksy metrykalne pozwalają śledzić obecność nazwiska w Brodowych Łąkach jeszcze przez większą część XIX wieku. Ostatnie odnotowane miejscowe akty dotyczące Burlińskich pochodzą z lat 1844–1896. W późniejszych księgach nazwisko już nie występuje.
Na mapie Brodowych Łąk z 1793 roku pod numerem 4 wymieniono gospodarza zapisanego jako Jan Dulka, choć odczyt nazwiska nie jest całkowicie pewny. Możliwe są również formy Dutka lub Dudka. W późniejszych źródłach dotyczących Brodowych Łąk nazwiska Dulka, Dutka, Dułka ani Dudka nie występują, natomiast od początku XIX wieku konsekwentnie pojawia się nazwisko Duda. Zbieżność imienia, miejsca, chronologii oraz podobieństwo zapisu pozwalają przypuszczać, że wpis z mapy odnosi się właśnie do Jana Dudy.
Najstarszym zachowanym źródłem dotyczącym tej rodziny jest akt chrztu z 24 stycznia 1792 roku, sporządzony jeszcze w księgach parafii Baranowo. Odnotowano w nim chrzest Rozalii, córki Jana i Agnieszki z Paszczyków Dudów („Dudowczyków”). Rodzicami chrzestnymi byli Wojciech Talarski oraz Franciszka Paszczykówna, najprawdopodobniej krewna matki dziecka. Dokument potwierdza, że Jan Duda i Agnieszka z Paszczyków byli małżeństwem już przed sporządzeniem mapy z 1793 roku i prowadzili w Brodowych Łąkach własne gospodarstwo. Zapis „Dudowczyk” stanowi dawną formę odnoszącą się do rodziny Dudów i dobrze ilustruje nieustaloną jeszcze w końcu XVIII wieku pisownię nazwisk.
Kolejne akty z lat 1813, 1819 i 1822 pozwalają dokładniej określić wiek Jana Dudy. W 1813 roku miał około 50 lat, w 1819 roku 59 lat, a w 1822 roku 60 lat, co konsekwentnie wskazuje na rok urodzenia około 1762–1763. Był więc dorosłym gospodarzem już w chwili sporządzenia mapy z 1793 roku, co dodatkowo wzmacnia hipotezę utożsamiającą go z Janem wymienionym pod numerem 4.
Żoną Jana była Agnieszka z Paszczyków. Akt jej zgonu z 1822 roku jednoznacznie potwierdza zarówno nazwisko panieńskie, jak i bliskie pokrewieństwo z rodem Paszczyków – zgłaszającym był bowiem jej „brat rodzony”, Szczepan Paszczyk. Tym samym późniejszy zapis nazwiska w formie „Waszczyk” należy uznać za omyłkę pisarza.
W aktach z lat 1808–1822 rodzina Dudów pojawia się kilkakrotnie. Najtragiczniejszym wydarzeniem była śmierć dziesięcioletniego Franciszka Dudy, który zmarł 23 grudnia 1813 roku w domu nr 14. Akt zgonu podaje, że Jan miał wówczas 50 lat, Agnieszka 46, a oboje byli osiadłymi na gruncie gospodarzami w Brodowych Łąkach. Zgon zgłosili Jan Obrębski i sołtys Wojciech Witka.
Szczególnie cennym źródłem jest akt małżeństwa Rozalii Dudy z Andrzejem Bieńkiem z 1819 roku. Rozalia przedłożyła wówczas wypis z ksiąg parafii Baranowo potwierdzający jej wiek, odpowiadający dokładnie metryce chrztu z 1792 roku. Jest to rzadki przypadek, gdy zachowany akt chrztu z końca XVIII wieku można bezpośrednio powiązać z późniejszym aktem małżeństwa tej samej osoby. Rozalia pozostawała jeszcze przy rodzicach, a jej ojciec Jan miał wówczas 59 lat. Wśród świadków wystąpił również Szczepan Paszczyk, pełniący funkcję sołtysa Brodowych Łąk, co pokazuje, że do około 1819 roku urząd ten przeszedł z Wojciecha Witki na przedstawiciela rodu Paszczyków.
Agnieszka Duda zmarła 1 grudnia 1822 roku w wieku 53 lat. Zgon zgłosili jej brat Szczepan Paszczyk oraz Andrzej Bieniek, mąż córki Rozalii, co ostatecznie potwierdza zarówno jej pochodzenie, jak i najbliższe związki rodzinne.
Późniejsze indeksy metrykalne pozwalają częściowo odtworzyć dalsze potomstwo Jana i Agnieszki. Rozalia Duda w 1819 roku poślubiła Andrzeja Bieńka, Katarzyna Duda w 1822 roku Jana Orła, Józef Duda w 1825 roku Juliannę Bieniek, a Dorota Duda w 1827 roku Filipa Zyrę. Źródła wskazują zatem, że Dudowie byli dobrze zakorzenioną rodziną Brodowych Łąk, powiązaną przede wszystkim z Paszczykami, Bieńkami i Orłami.
Najważniejszą nierozstrzygniętą kwestią pozostaje zapis z mapy z 1793 roku. Jeżeli nazwisko pod numerem 4 rzeczywiście należy odczytać jako Dulka, Dutka lub Dudka, nie można wykluczyć, że stanowi ono zniekształconą formę nazwiska Duda. Przemawiają za tym zgodność imienia, miejscowości i chronologii, całkowity brak późniejszych wzmianek o nazwiskach Dulka, Dutka i Dudka w źródłach dotyczących Brodowych Łąk, a także fakt, że Jan Duda był już w 1792 roku żonatym gospodarzem posiadającym potomstwo. Wszystkie te przesłanki wyraźnie wzmacniają hipotezę, że był on gospodarzem odnotowanym na mapie z 1793 roku, choć zachowane źródła nie pozwalają uznać tej identyfikacji za całkowicie pewną.
Na mapie Brodowych Łąk z 1793 roku nazwisko Dziełak należy do najliczniej reprezentowanych we wsi. W tabeli „Wykład liczby” wymieniono czterech gospodarzy: Mikołaja Dziełaka (nr 7), Adama Dziełaka (nr 8), Marcina Dziełaka (nr 17) oraz prawdopodobnie Jakuba Dziełaka (nr 27; odczyt nazwiska nie jest całkowicie pewny).
Korpus akt mieszkańców Brodowych Łąk z lat 1808–1815 pozwala z dużym prawdopodobieństwem zidentyfikować trzech z nich. Mikołaj Dziełak, urodzony około 1738 roku, zmarł w 1808 roku w wieku około 70 lat. Jego śmierć zgłosił zięć, sołtys Wojciech Witka, co wskazuje, że jedną z córek Mikołaja była najprawdopodobniej Dorota Dziełak, żona Wojciecha. Adam Dziełak, urodzony około 1720 roku, zmarł w 1810 roku w wieku około 90 lat. W akcie zgonu zapisano, że był synem Mateusza Dziełaka oraz ojcem Franciszka i Ambrożego Dziełaków, należących do najbardziej aktywnych gospodarzy we wsi. Trzecim zidentyfikowanym gospodarzem jest Marcin Dziełak, który zmarł już w 1794 roku. Jego wdowa, Marianna z Kockodonów, wielokrotnie występuje w aktach z lat 1808–1815 przy ślubach dzieci. Wiadomo dzięki temu, że do tej gałęzi rodziny należeli m.in. Piotr, Wojciech, Teresa (żona Wawrzyńca Tabaki) i Rozalia (żona Mateusza Burlińskiego). Jedynie czwarty gospodarz z mapy, Jakub Dziełak, nie daje się dotąd pewnie zidentyfikować.
Dziełakowie należeli do najbardziej aktywnych rodzin Brodowych Łąk. Franciszek i Ambroży Dziełakowie, synowie Adama, często występowali jako świadkowie, zgłaszający narodziny i zgony oraz krewni asystujący przy ślubach. Franciszek, żonaty z Katarzyną z Cybulskich, był ojcem Walentego urodzonego w 1810 roku. Ambroży wraz z żoną Marianną z Kocubałów doczekał się m.in. synów Jakuba i Tomasza. W młodszym pokoleniu często pojawia się także Józef Dziełak, mąż Rozalii z Sitków, którego dzieci rodziły się w latach 1811–1813.
Akta ukazują również liczne związki Dziełaków z innymi rodzinami Brodowych Łąk. Dorota Dziełak była żoną sołtysa Wojciecha Witki, Teresa Dziełak poślubiła Wawrzyńca Tabakę, Rozalia Dziełak została żoną Mateusza Burlińskiego, Wiktoria Dziełak wyszła za Marcina Lawendowskiego, a Agata Dziełak z Krakowieckich, wdowa po jednym z Dziełaków, zawarła ponowny związek małżeński z Piotrem Noszką z Zawad.
Indeksy metrykalne z bazy Geneteka do 1830 roku potwierdzają ciągłość obecności rodu w Brodowych Łąkach. W kolejnych latach odnotowywano narodziny dzieci Franciszka, Ambrożego i Józefa Dziełaków oraz potomstwa kobiet z domu Dziełak, które weszły do rodzin Witków, Burlińskich, Tabaków, Wilgów, Kuleszów i innych. Nazwisko pozostaje jednym z najczęściej występujących w księgach parafialnych pierwszych dekad XIX wieku.
Zestawienie mapy z 1793 roku, korpusu akt z lat 1808–1815 oraz późniejszych indeksów metrykalnych pokazuje, że Dziełakowie należeli do najstarszych, najliczniejszych i najlepiej udokumentowanych rodów Brodowych Łąk. Udało się z dużym prawdopodobieństwem zidentyfikować trzech z czterech gospodarzy wymienionych na mapie, a zachowane księgi pozwalają prześledzić losy ich potomków w kolejnych pokoleniach.
Nazwisko Jurczak należy do najstarszych udokumentowanych nazwisk na obszarze dawnej Puszczy Zielonej. Najstarsza odnaleziona wzmianka pochodzi z 1669 roku z ksiąg parafii Chorzele, obejmującej wówczas również część osad puszczańskich. Od 1778 roku nazwisko pojawia się już ze wskazaniem konkretnej miejscowości – Żelaznej, położonej około 10 km od Brodowych Łąk. Obie wsie łączyły początki związane z rudnictwem i eksploatacją rudy darniowej, co może wskazywać na wspólne tło osadnicze, choć pokrewieństwo obu gałęzi pozostaje niepotwierdzone.
Najstarszym znanym przedstawicielem rodu w Brodowych Łąkach jest Jakub Jurczak, wymieniony wśród gospodarzy na mapie z 1793 roku. Z dużym prawdopodobieństwem jest to ta sama osoba, która od 1809 roku wielokrotnie występuje w aktach stanu cywilnego jako gospodarz i włościanin mieszkający w domu nr 5. Pojawia się jako świadek narodzin, zgonów i małżeństw, a w jednym z aktów z 1813 roku został określony mianem radnego, co świadczy o jego wysokiej pozycji w lokalnej społeczności. Zwraca uwagę również jego udział jako świadka w aktach dotyczących mieszkańców wyznania mojżeszowego, co pokazuje, że cieszył się zaufaniem całej społeczności Brodowych Łąk.
Akta z lat 1809–1815 pozwalają jednoznacznie wskazać dwoje dzieci Jakuba: Pawła Jurczaka oraz Zofię Jurczak, później Burlińską. Paweł był gospodarzem mieszkającym w domu nr 1, natomiast Zofia po śmierci pierwszego męża poślubiła w 1811 roku Kazimierza Burlińskiego. Gdy Jakub zmarł w 1821 roku, jego zgon zgłosili właśnie Paweł oraz Kazimierz Burliński, co dodatkowo potwierdza te powiązania rodzinne.
Według aktu zgonu Jakub zmarł 3 marca 1821 roku w wieku 73 lat. W chwili śmierci był mężem Konstancji z Burlińskich, jednak analiza chronologii wskazuje, że nie mogła ona być matką Pawła i Zofii. Najprawdopodobniej była drugą żoną Jakuba, natomiast imię jego pierwszej żony pozostaje nieznane.
Interesującą, choć niepotwierdzoną hipotezą pozostaje możliwość utożsamienia Jakuba z Brodowych Łąk z Jakubem Jurczakiem, synem Macieja i Ewy, ochrzczonym w parafii Chorzele w 1738 roku. Wiek podany w akcie zgonu sugerowałby późniejszą datę urodzenia, jednak w aktach brodowołęckich zapisywano go bardzo niekonsekwentnie. Nie można więc wykluczyć, że oba zapisy odnoszą się do tej samej osoby, choć obecnie brak źródeł pozwalających to jednoznacznie potwierdzić.
Spośród dzieci Jakuba najaktywniejszy w zachowanych aktach jest Paweł Jurczak. W latach 1809–1813 wielokrotnie występował jako świadek i zgłaszający przy aktach mieszkańców Brodowych Łąk. Jego żoną była Katarzyna z Orłów, a potwierdzonymi dziećmi – Marianna i Franciszek Jurczakowie. Zofia Jurczak po ślubie z Kazimierzem Burlińskim dała początek licznej gałęzi Burlińskich, której dalsze losy również można prześledzić w księgach metrykalnych.
Późniejsze księgi metrykalne dokumentują dalsze dzieje rodu przez cały XIX i początek XX wieku. Jurczakowie pozostali jedną z najważniejszych rodzin Brodowych Łąk, zawierając małżeństwa z licznymi miejscowymi rodami, między innymi Orłów, Ambroziaków, Burlińskich, Wilgów, Koziatków, Grabowskich, Olendrów, Paszczyków, Mierzejewskich i Skwiotów. Z tej linii wywodzili się między innymi Aleksander Jurczak (1885–1972), organista, chórmistrz i autor cennego zapisu pieśni kurpiowskich, oraz kolejne pokolenia gospodarzy związanych z Brodowymi Łąkami i okolicą.
Zestawienie mapy z 1793 roku, aktów z lat 1808–1815 oraz późniejszych ksiąg metrykalnych wskazuje na wyraźną ciągłość osadniczą rodu Jurczaków w Brodowych Łąkach. Wszystko przemawia za tym, że Jakub Jurczak wymieniony na mapie z 1793 roku jest tą samą osobą, która kilkanaście lat później występuje w księgach jako jeden z najbardziej aktywnych i szanowanych gospodarzy wsi.
[Szczegółowe opracowanie dotyczące Jakuba Jurczaka i jego potomków do czasów współczesnych]
Nazwisko Kocubał należy do najstarszych udokumentowanych nazwisk mieszkańców Brodowych Łąk. Na mapie z 1793 roku pojawia się dwukrotnie: pod numerem 19 wymieniono Macieja Koczubała, natomiast pod numerem 26 widnieje Piotr Kocubał, choć odczyt tego nazwiska nie jest całkowicie pewny. Różnica w zapisie („Koczubał” i „Kocubał”) wynika najprawdopodobniej z ówczesnej swobody ortograficznej oraz lokalnej wymowy. W zachowanych księgach metrykalnych z lat 1808–1840 nazwisko zapisywano już wyłącznie w formie Kocubał.
Akta z lat 1808–1815 ukazują Kocubałów jako jedną z liczniejszych rodzin Brodowych Łąk. Ich centralną postacią jest Ignacy Kocubał, mąż Tekli z Deptułów. W akcie urodzenia córki Marianny zapisano, że mieszkał „na luźnictwie”, co najprawdopodobniej odnosi się do statusu luźnika. W późniejszym akcie zgonu określono go już jako włościanina. Ignacy zmarł w 1811 roku w wieku trzydziestu lat, pozostawiając ciężarną żonę. Kilka miesięcy później urodziła się ich pogrobowa córka Małgorzata. Indeksy metrykalne pozwalają uzupełnić dzieje tej rodziny o syna Józefa, który zawarł związek małżeński w Przasnyszu w 1833 roku.
Źródła pozwalają również odtworzyć najbliższą rodzinę Ignacego. Jego siostrami były Brygida Kocubał, która w 1810 roku poślubiła Jana Kurzacza z Rawek, oraz Marianna z Kocubałów, żona Ambrożego Dziełaka. Pokrewieństwo rodzeństwa potwierdza akt ślubu Brygidy, przy którym świadkami byli Ignacy Kocubał i Ambroży Dziełak. W księgach pojawia się także Marianna Kruk z Kocubałów, żona Kazimierza Kruka, jednak jej związku z opisaną rodziną nie udało się dotąd jednoznacznie ustalić.
Zestawienie mapy z 1793 roku z aktami metrykalnymi wskazuje z dużym prawdopodobieństwem na ciągłość osadniczą tej rodziny. Maciej Koczubał wymieniony na mapie mógł być ojcem lub bliskim krewnym Ignacego, Brygidy i Marianny z Kocubałów. Przemawia za tym niewielki odstęp czasu między sporządzeniem mapy a najstarszymi zachowanymi aktami oraz jednoczesna obecność kilku dorosłych przedstawicieli rodziny w Brodowych Łąkach. Hipotezy tej nie można jednak jednoznacznie potwierdzić, ponieważ zachowane księgi nie zawierają informacji o rodzicach rodzeństwa.
Analiza indeksów metrykalnych z całego Mazowsza do 1840 roku wskazuje, że nazwisko Kocubał miało charakter lokalny i poza rodzinami wywodzącymi się z Brodowych Łąk występowało rzadko. Wszystko wskazuje na to, że już pod koniec XVIII wieku Kocubałowie byli dobrze zakorzenieni w miejscowej społeczności i spokrewnieni z rodami Dziełaków, Deptułów, Kurzaczów i Kruków.
Na mapie Brodowych Łąk z 1793 roku pod numerem 31 widnieje słabo czytelne nazwisko, które można odczytać jako Kazimierz Kruk. Odczyt nie jest całkowicie pewny, jednak w świetle akt z początku XIX wieku wydaje się bardzo prawdopodobny.
W aktach mieszkańców Brodowych Łąk z lat 1808–1815 występuje Kazimierz Kruk, włościanin i gospodarz osiadły we wsi. W latach 1808–1811 wielokrotnie pojawia się jako sąsiad i świadek przy zgłaszaniu zgonów i urodzeń oraz zawieraniu małżeństw. Zgłosił śmierć Mateusza Włodarczyka, świadkował przy ślubach Tomasza Piotrowskiego i Marianny Zbrzeźniak oraz Macieja Pliszki i Rozalii Zbrzeźniak, a w 1811 roku uczestniczył również w zgłoszeniu narodzin Jana Burlińskiego. W poszczególnych aktach jego wiek określano na 48–53 lata, co wskazuje na przybliżoną datę urodzenia około 1758–1760 roku.
Kazimierz Kruk zmarł 13 marca 1813 roku o godzinie szóstej rano w domu nr 4 w Brodowych Łąkach. Następnego dnia jego śmierć zgłosili sąsiedzi – Jan Obrębski i Jakub Jurczak. W akcie zgonu określono go jako luźnika i gospodarza, podając, że miał 55 lat. Mianem luźników określano przedstawicieli uboższej ludności wiejskiej, nieposiadających pełnego gospodarstwa lub dysponujących jedynie niewielkim nadziałem ziemi. Określenie to odnosiło się więc do pozycji społeczno-gospodarczej, a nie wykonywanego zawodu. Pozostawił żonę Mariannę z Kocubałów, liczącą około 50 lat.
Zgodność imienia, nazwiska, wieku i miejsca zamieszkania silnie przemawia za tym, że Kazimierz Kruk występujący w aktach z lat 1808–1813 jest tą samą osobą, którą wymieniono na mapie z 1793 roku.
W akcie małżeństwa z 1810 roku pojawia się również Kazimierz Krutczak. Zbieżność imienia, wieku i miejsca zamieszkania wskazuje, że najpewniej chodzi o Kazimierza Kruka. Zapis Krutczak może być zniekształconą formą nazwiska Kruczak, utworzoną od nazwy osobowej Kruk za pomocą przyrostka -ak. Możliwe więc, że nie była to zwykła omyłka pisarska, lecz alternatywna forma identyfikacji tej samej osoby.
Drugą osobą związaną z tym nazwiskiem była Ewa Zbrzeźniak z domu Kruk. W aktach z lat 1810–1811 występuje jako wdowa, asystująca przy małżeństwach trojga swoich dzieci: Marianny, Rozalii i Wojciecha Zbrzeźniaków. Jej wiek podawano bardzo różnie – od 50 do 65 lat. Zachowane źródła nie pozwalają jednak ustalić jej pokrewieństwa z Kazimierzem Krukiem.
Późniejsze indeksy metrykalne przynoszą już tylko nieliczne wzmianki o nazwisku. W 1813 roku odnotowano zgon Włodzimierza Kruka, natomiast kolejne wpisy pochodzą dopiero z XX wieku i dotyczą osób związanych z Kopaczyskami. Nazwisko nie utrwaliło się więc licznie w późniejszych księgach parafii Brodowe Łąki.
Na uwagę zasługuje również pobliska wieś Krukowo, położona około 9 km od Brodowych Łąk. Sama zbieżność nazw nie pozwala oczywiście łączyć Kazimierza Kruka z tą miejscowością, stanowi jednak interesujący lokalny kontekst dla występowania nazwiska.
Nazwisko Kulesza należy do najstarszych udokumentowanych nazwisk mieszkańców Brodowych Łąk. Na mapie z 1793 roku pod numerem 16 wymieniono Jędrzeja Kuleszę. Zestawienie mapy z aktami metrykalnymi z lat 1808–1815 pozwala z dużym prawdopodobieństwem utożsamić go z Andrzejem Kuleszą, sędziwym gospodarzem wielokrotnie występującym w księgach jako nestor jednej z najliczniejszych rodzin we wsi. Formy Jędrzej i Andrzej były wówczas używane zamiennie.
W aktach z lat 1808–1815 Andrzej Kulesza występuje jako gospodarz mieszkający w Brodowych Łąkach. Jego żoną była Katarzyna z Wilgów, co łączyło Kuleszów z jednym z najważniejszych rodów we wsi. Katarzyna zmarła w 1813 roku, a jej zgon zgłosił Bartłomiej Wilga, zapewne bliski krewny. Małżonkowie mieli co najmniej dwóch synów – Franciszka i Wojciecha.
Najaktywniejszym przedstawicielem młodszego pokolenia był Franciszek Kulesza, gospodarz mieszkający w domu nr 23. W 1809 roku poślubił Juliannę Kuzię, z którą doczekał się dzieci odnotowanych zarówno w analizowanych aktach, jak i późniejszych indeksach metrykalnych. Często występował również jako świadek i zgłaszający przy aktach innych mieszkańców Brodowych Łąk.
Drugim synem Andrzeja był Wojciech Kulesza, który w 1814 roku zawarł związek małżeński z Agnieszką Samsel. Także ta gałąź rodziny jest dobrze udokumentowana w późniejszych księgach metrykalnych. W aktach pojawia się ponadto Walenty Kulesza – młody gospodarz i częsty świadek wydarzeń metrykalnych, najprawdopodobniej należący do młodszego pokolenia tej samej rodziny, choć jego dokładnego pokrewieństwa nie udało się ustalić.
Nazwisko występuje również w formach panieńskich. Anna z Kuleszów była żoną Bartłomieja Wilgi, natomiast Franciszka z Kuleszów – pierwszą żoną Kazimierza Burlińskiego. Dzięki tym małżeństwom Kuleszowie pozostawali blisko spokrewnieni z rodzinami Wilgów, Burlińskich, Olendrów i Samslów.
Indeksy parafii Brodowe Łąki do 1840 roku potwierdzają dalszy rozwój obu głównych gałęzi rodu. W kolejnych latach regularnie odnotowywano narodziny dzieci Franciszka i Wojciecha Kuleszów oraz następne małżeństwa osób wywodzących się z tej rodziny. Świadczy to o trwałej obecności Kuleszów w Brodowych Łąkach przez całą pierwszą połowę XIX wieku.
Analiza najstarszych zachowanych indeksów metrykalnych z Mazowsza wskazuje, że nazwisko Kulesza było licznie obecne już od końca XVI i w XVII wieku przede wszystkim w rejonie Ostrowi Mazowieckiej, Andrzejewa, Poręby-Kocęb, Wyszkowa i Zuzeli, a więc na obszarze Puszczy Białej i w jej najbliższym sąsiedztwie. W najstarszych źródłach nie widać natomiast równie wyraźnego skupiska tego nazwiska w Puszczy Zielonej. Możliwe więc, że przodkowie Jędrzeja (Andrzeja) Kuleszy przybyli do Brodowych Łąk właśnie z południowo-wschodniej części północnego Mazowsza.
Zestawienie mapy z 1793 roku, aktów metrykalnych i późniejszych indeksów ukazuje wyraźną ciągłość osadniczą rodziny Kuleszów w Brodowych Łąkach. Wszystko wskazuje na to, że Jędrzej Kulesza wymieniony na mapie jest tą samą osobą co Andrzej Kulesza występujący w aktach z lat 1808–1815, a jego potomkowie należeli do najliczniejszych i najlepiej udokumentowanych rodów w dziejach wsi.
Na mapie Brodowych Łąk z 1793 roku pod numerem 9 wymieniono Pawła Malesę. Z dużym prawdopodobieństwem był to ten sam Paweł Malesa, który w zachowanych aktach z lat 1808–1816 występuje jako włościanin i gospodarz zamieszkały w Brodowych Łąkach.
Paweł aktywnie uczestniczył w życiu miejscowej społeczności. Wielokrotnie pojawiał się w urzędzie stanu cywilnego jako zgłaszający zgony oraz świadek przy narodzinach i małżeństwach mieszkańców wsi, między innymi Bieńków, Obrębskich i Kuleszów.
Jego żoną była Zuzanna z Wierzgów. Małżonkowie mieli córkę Ewę, która zmarła 2 października 1808 roku o godzinie dziewiątej rano w domu rodziców w Brodowych Łąkach, w wieku sześciu lat. Zgon zgłosili Paweł Malesa oraz wójt Wojciech Witka.
Akta pozwalają częściowo odtworzyć powiązania rodzinne Pawła. Był bratankiem Mikołaja Dziełaka, gospodarza zmarłego 2 października 1808 roku, oraz bratem ciotecznym Rozalii z Obrębskich, żony Mateusza Zduniaka. Jego siostrą była Agnieszka z Malesów, wdowa po Zbrzeźniaku. W styczniu 1815 roku uczestniczyła ona w ślubie swojej córki Marianny Zbrzeźniak z Walentym Szyszkowskim, majstrem kunsztu garbarskiego ze Zdunka. Paweł występował w tym akcie jako wuj panny młodej, co potwierdza pokrewieństwo między obiema rodzinami.
Losy Pawła Malesy pokazują, że sytuacja mieszkańców wsi mogła ulegać znacznym zmianom. W aktach z lat 1808–1815 występuje jako gospodarz i aktywny uczestnik życia lokalnej społeczności. Zmarł jednak 30 października 1816 roku w wieku sześćdziesięciu lat w domu nr 18 należącym do Wojciecha Zbrzeźniaka. W akcie zgonu określono go jako „dziada żebraczego”, co wskazuje, że u schyłku życia utracił samodzielność i utrzymywał się z pomocy innych mieszkańców. Zachowane źródła nie pozwalają ustalić, kiedy ani z jakiej przyczyny doszło do tej zmiany.
Zestawienie mapy z 1793 roku z aktami z lat 1808–1816 wskazuje, że Malesowie należeli do dawnych rodzin Brodowych Łąk. Zachowane dokumenty pozwalają udokumentować ich powiązania z Dziełakami, Obrębskimi i Zbrzeźniakami, a biografia Pawła Malesy stanowi jeden z najlepiej udokumentowanych przykładów zmienności losów mieszkańców wsi na początku XIX wieku.
Na mapie Brodowych Łąk z 1793 roku pod numerem 5 wymieniono Tomasza Mydło. W zachowanych aktach mieszkańców Brodowych Łąk z lat 1808–1815 nazwisko pojawia się jednak tylko raz – w odniesieniu do Jacentego Mydło. W 1810 roku miał około trzydziestu lat i był włościaninem oraz gospodarzem zamieszkałym w Rawach, najprawdopodobniej dzisiejszych Rawkach w parafii Zaręby. Wystąpił przy ślubie Jana Kurzacza i Brygidy Kocubał jako szwagier pana młodego. Został wymieniony zarówno w zapowiedziach, jak i w akcie małżeństwa.
Nie udało się dotąd potwierdzić związku Jacentego z Tomaszem Mydło wymienionym na mapie z 1793 roku. Chronologia czyni jednak taki związek możliwym. Tomasz mógł należeć do pokolenia ojców Jacentego, urodzonego około 1780 roku. Na uwagę zasługuje również związek Jacentego z Rawkami – miejscowością położoną niedaleko Brodowych Łąk. W analizowanych aktach nazwisko zapisano wyłącznie w formie Mydło; wariant Mydlak jeszcze nie występuje.
Późniejsze indeksy metrykalne parafii Brodowe Łąki dokumentują dalszą obecność nazwiska i jego wariantów. W latach 1841 i 1855 odnotowano zgony osób zapisanych jako Mydło, natomiast w 1861 roku pojawia się już forma Mydlak. Pod koniec XIX wieku nazwisko Mydło ponownie występuje w Brodowych Łąkach, między innymi przy rodzinie Marcina Mydło i Katarzyny Kalinowskiej, których syn Franciszek urodził się w 1896 roku.
Na przełomie XIX i XX wieku równolegle funkcjonują formy Mydło, Mydłak i Mydlak. Szczególnie interesujące jest ich skupienie w Rawkach. W 1920 roku Aleksander Zbrzeźniak poślubił Aleksandrę Mydlak, córkę Józefa i Anny Bogumił. Ich syn Henryk urodził się w Rawkach w 1922 roku, a Marianna Zbrzeźniak z domu Mydlak zmarła tam w 1928 roku. Z Rawkami związani są również Jan i Rozalia Mydlakowie.
Zbieżność ta zasługuje na uwagę. Jacenty Mydło mieszkał w Rawkach już w 1810 roku, a ponad sto lat później w tej samej miejscowości nadal występowały osoby noszące nazwisko Mydlak. Samo podobieństwo nazwisk i ciągłość miejsca nie wystarczają do udowodnienia pokrewieństwa, jednak mogą wskazywać na ewolucję jednej miejscowej rodziny.
Hipotezę tę wspiera etymologia nazwiska. Mydło jest starą polską nazwą osobową poświadczoną już w źródłach średniowiecznych. Mydlak mógł natomiast powstać od nazwy osobowej Mydło za pomocą patronimicznego przyrostka -ak, pierwotnie oznaczającego potomka osoby noszącej to nazwisko. Chronologia zapisów – najpierw Mydło, później Mydlak – dobrze odpowiada takiemu procesowi, jednak obecny stan źródeł nie pozwala uznać tej hipotezy za udowodnioną. Jej potwierdzenie wymagałoby rekonstrukcji kolejnych pokoleń na podstawie pełnych aktów metrykalnych.
Nazwisko Obrembski, zapisywane również jako Obrębski, pojawia się w Brodowych Łąkach już na mapie z 1793 roku, na której pod numerem 11 wymieniono gospodarza Wojciecha Obrembskiego. W aktach z lat 1808–1815 nazwisko należy do najczęściej spotykanych, co świadczy o ugruntowanej pozycji rodu we wsi.
Centralną postacią zachowanych ksiąg jest Jan Obrębski, gospodarz mieszkający w domu nr 8. Wielokrotnie występuje jako świadek i zgłaszający narodziny, małżeństwa oraz zgony, należąc – obok Wojciecha Witki i Jakuba Jurczaka – do osób najczęściej pojawiających się w aktach. Wiek podawany przy jego osobie wskazuje, że urodził się około połowy lat sześćdziesiątych XVIII wieku. Można więc przypuszczać, że był synem Wojciecha Obrębskiego wymienionego na mapie z 1793 roku, choć zachowane źródła nie pozwalają tego jednoznacznie potwierdzić.
Jan był żonaty z Dorotą ze Zbrzeźniaków. Księgi dokumentują narodziny ich dzieci – Walentego, Jana, Ewy i Anny – oraz zgony Agaty, dwuletniego Walentego i kilkunastodniowej Ewy. Zapisy te dobrze ukazują wysoką śmiertelność dzieci na początku XIX wieku.
Akta pozwalają również częściowo odtworzyć najbliższe pokrewieństwo rodziny. W 1810 roku odnotowano ślub siostry Jana, Rozalii Obrębskiej, z Mateuszem Zduniakiem. Ponieważ w akcie zapisano, że rodzice Rozalii już nie żyli, wiadomo, że zmarli przed 1810 rokiem. Jan występował przy tym ślubie jako jej najbliższy opiekun. Dokumenty określają go również jako szwagra Wojciecha Witki oraz brata ciotecznego Kazimierza Burlińskiego, co pokazuje bliskie powiązania Obrębskich z najważniejszymi rodzinami Brodowych Łąk.
W jednym z aktów pojawia się także Agnieszka Obrębska, jednak wcześniejsze zapowiedzi wskazują, że była Agnieszką z Malesów. Zapis „z Obrębskich” należy więc najprawdopodobniej uznać za pomyłkę pisarza.
Indeksy metrykalne do 1840 roku potwierdzają dalszą obecność rodu w Brodowych Łąkach. Rejestrowane są kolejne dzieci Jana i Doroty oraz potomkowie Rozalii Zduniak z domu Obrębskiej, a nazwisko regularnie pojawia się również w rodzinach spokrewnionych ze Zduniakami, Zbrzeźniakami i Żabkami.
Zestawienie mapy z 1793 roku z aktami z lat 1808–1815 pozwala z dużym prawdopodobieństwem uznać Wojciecha Obrębskiego za przedstawiciela najstarszego udokumentowanego pokolenia tego rodu w Brodowych Łąkach, natomiast Jana Obrębskiego za jego głównego reprezentanta w pierwszych latach XIX wieku.
Jedyną prawdopodobną wzmianką o nazwisku Ogonowski na mapie Brodowych Łąk z 1793 roku jest wpis przy numerze 29, odczytywany jako Piotr Ogonowski. Zarówno nazwisko, jak i wykonany ołówkiem dopisek są słabo czytelne, dlatego odczyt nie jest całkowicie pewny. Przy wpisie znajduje się określenie interpretowane jako „luźnik”, co wskazuje, że Piotr nie należał do gospodarzy, lecz do mieszkańców nieposiadających pełnego gospodarstwa. Pod koniec XVIII wieku mianem luźników określano osoby utrzymujące się głównie z pracy najemnej lub dorywczej.
W aktach mieszkańców Brodowych Łąk z lat 1808–1815 nazwisko Ogonowski nie występuje. Dopiero późniejsze księgi metrykalne przynoszą wzmiankę o Janie Ogonowskim, który zmarł w 1838 roku jako pięćdziesięciodwuletni wyrobnik zamieszkały w Zawadach. Pozostawił żonę Elżbietę oraz pięcioro dzieci: Magdalenę, Ewę, Mariannę, Józefa i Jana. W akcie zgonu zapisano, że był synem rodziców niewiadomych, co uniemożliwia ustalenie jego pochodzenia i ewentualnego pokrewieństwa z Piotrem Ogonowskim.
Chronologia pozwala jednak przypuszczać, że Jan mógł być synem Piotra wymienionego na mapie z 1793 roku. Urodził się około 1786 roku, a więc mógł być kilkuletnim dzieckiem w chwili sporządzania mapy. Hipotezę tę wzmacnia podobny status społeczny obu osób. Piotr został najprawdopodobniej określony jako luźnik, natomiast Jan występuje jako wyrobnik. Choć pojęcia te nie są tożsame, odnoszą się do zbliżonej grupy ludności wiejskiej utrzymującej się głównie z pracy najemnej. Zachowane źródła nie pozwalają jednak zweryfikować tej hipotezy.
Analiza indeksów metrykalnych z Mazowsza do 1840 roku wskazuje, że nazwisko Ogonowski nie należało do typowych nazwisk kurpiowskich. Najliczniej występowało w parafiach Pułtusk, Sadowne, Radzymin, Brwilno, Maków Mazowiecki i Węgrów. Na pograniczu Kurpi pojawiało się sporadycznie, między innymi w parafiach Chorzele i Goworowo oraz w okolicach Ostrowi Mazowieckiej. Szczególnie interesująca jest parafia Chorzele, gdzie równolegle występują formy Ogonek i Ogonowski, co może świadczyć o przechodzeniu między tymi wariantami nazwiska.
Obecny stan źródeł nie pozwala jednoznacznie ustalić pochodzenia Piotra ani Jana Ogonowskich. Jeżeli hipoteza o ich pokrewieństwie jest trafna, zachowane dokumenty ukazują ciągłość nie tylko nazwiska, lecz również pozycji społecznej tej rodziny – od luźnika odnotowanego na mapie z 1793 roku do wyrobnika wymienionego w akcie zgonu z 1838 roku.
Nazwisko Olender, zapisywane również jako Hollender lub Olęder, należy do najstarszych i najlepiej udokumentowanych nazwisk w Brodowych Łąkach. Już mapa z 1793 roku wymienia dwóch gospodarzy: Piotra Hollendra (nr 12) i Mateusza Hollendra (nr 13). Zaledwie kilkanaście lat później nazwisko to należy do najczęściej spotykanych w aktach z lat 1808–1815, co świadczy o silnym zakorzenieniu tej rodziny we wsi.
Nazwisko ma charakter etniczno-prawny. W dawnej polszczyźnie oznaczało osadników lokowanych na prawie olęderskim lub ich potomków. Nie musieli oni pochodzić z Holandii – do tej grupy zaliczano również osadników niemieckich i fryzyjskich, znanych z umiejętności gospodarowania na terenach podmokłych oraz budowy urządzeń hydrotechnicznych. W przypadku Brodowych Łąk, których rozwój od XVII wieku był związany z kuźnicą, a następnie z młynem wodnym, obecność nazwiska o takiej etymologii dobrze wpisuje się w historię miejscowości. Zachowane źródła nie pozwalają jednak ustalić, kiedy przodkowie tej rodziny pojawili się we wsi.
Między sporządzeniem mapy z 1793 roku a rozpoczęciem prowadzenia ksiąg metrykalnych nastąpiła zmiana pokoleniowa. Piotr i Mateusz Hollendrowie znikają ze źródeł, natomiast pojawiają się Baltazar (Balcer), Jan, Maciej, Wojciech, Grzegorz i Małgorzata Olendrowie. Najprawdopodobniej należeli oni do młodszego pokolenia tej samej rodziny, choć zachowane akta nie pozwalają ustalić ich dokładnego pokrewieństwa z Piotrem i Mateuszem.
Najlepiej udokumentowaną postacią rodu jest Baltazar (Balcer) Olender, gospodarz z domu nr 20. Był mężem Katarzyny z Wilgów i jednym z najbardziej aktywnych mieszkańców Brodowych Łąk. Wielokrotnie występował jako świadek przy narodzinach, małżeństwach i zgonach, co świadczy o jego silnej pozycji w lokalnej społeczności. Z małżeństwa Baltazara i Katarzyny urodzili się Jan (1809), Marianna (1811), Małgorzata, druga Marianna (1812) oraz Andrzej (1814). Zachowane akty zgonu trojga dzieci dobrze ilustrują wysoką śmiertelność najmłodszych mieszkańców wsi na początku XIX wieku. Baltazar zmarł 12 marca 1818 roku we własnym domu. Zachowany łaciński wyciąg z jego aktu zgonu przekazuje dodatkowo przypuszczalną przyczynę śmierci – „na kaszel” – informacji tej nie zawiera natomiast polski akt stanu cywilnego.
Cennych informacji dostarcza akt zgonu Agnieszki Olender, zmarłej w 1813 roku jako wdowa w wieku około 67 lat. Wynika z niego, że była matką Baltazara oraz Petroneli Pogorzelskiej z domu Olender. Jan Olender, zmarły w 1811 roku w wieku około 27 lat, był najprawdopodobniej kolejnym dzieckiem Agnieszki, a więc bratem Baltazara, choć akt nie określa tego wprost.
Drugą wyraźnie widoczną gałąź rodziny tworzą Grzegorz, Wojciech, Maciej i Małgorzata Olendrowie, przy których pojawia się również przydomek Jagieniak. W akcie małżeństwa Małgorzaty z Józefem Kowalczykiem z 1810 roku wymieniono jej trzech braci, natomiast Baltazar został określony jako ich brat stryjeczny. Jest to jedna z najcenniejszych informacji genealogicznych zawartych w całym korpusie akt, ponieważ pozwala połączyć obie gałęzie rodziny i potwierdza ich wspólne pochodzenie.
Późniejsze księgi metrykalne do 1840 roku pokazują dalszy rozwój rodu. Nazwisko występuje konsekwentnie w różnych formach zapisu – Olender, Hollender i Olęder – a jego przedstawiciele zawierają małżeństwa z rodzinami Wilgów, Zduniaków, Piotrowskich, Brodzików, Brysków, Koziatków i innymi. Świadczy to o trwałym miejscu tej rodziny w społeczności Brodowych Łąk przez całą pierwszą połowę XIX wieku.
Spośród wszystkich nazwisk występujących na mapie z 1793 roku ród Olendrów należy do najlepiej udokumentowanych w najwcześniejszych źródłach dotyczących Brodowych Łąk. Mapa z 1793 roku, akta stanu cywilnego z lat 1808–1818, późniejsze indeksy metrykalne oraz zachowane łacińskie wyciągi z ksiąg kościelnych pozwalają prześledzić dzieje tej rodziny niemal nieprzerwanie od końca XVIII do połowy XIX wieku. Dzięki temu możliwe jest odtworzenie nie tylko powiązań genealogicznych, lecz także pozycji społecznej Olendrów oraz ich roli w życiu miejscowej wspólnocie.
Nazwisko Orzeł, zapisywane również jako Orzoł, jest poświadczone w Brodowych Łąkach już pod koniec XVIII wieku. Na mapie z 1793 roku pod numerem 22 wymieniono Kazimierza Orła. Jest to najstarsza znana obecnie wzmianka o tym nazwisku w miejscowości.
Akta mieszkańców Brodowych Łąk z lat 1808–1815 pozwalają niemal bez wątpliwości utożsamić go z Kazimierzem Orłem, zapisywanym również jako Orzoł, włościaninem i gospodarzem z Brodowych Łąk. W 1809 roku wystąpił jako około pięćdziesięcioletni sąsiad przy zgłoszeniu narodzin jednego z dzieci mieszkańców wsi. Zmarł 9 lutego 1810 roku we własnym domu nr 13. W akcie zgonu jego wiek określono na sześćdziesiąt lat i zapisano, że był synem dawno zmarłego Andrzeja Orła. Śmierć Kazimierza zgłosili sąsiedzi Kazimierz Burliński i Jakub Jurczak.
Zgodność imienia, nazwiska, miejsca zamieszkania i chronologii pozwala uznać Kazimierza zmarłego w 1810 roku za gospodarza wymienionego na mapie z 1793 roku. Jest to jeden z przypadków, w których zestawienie mapy z późniejszymi aktami pozwala połączyć mieszkańca Brodowych Łąk z końca XVIII wieku z konkretną osobą znaną z ksiąg stanu cywilnego.
W analizowanych aktach pojawia się również Katarzyna z Orłów, żona Pawła Jurczaka. W 1812 roku, mając według aktu około dwudziestu lat, urodziła córkę Mariannę. Dokumenty nie podają imion jej rodziców, dlatego nie udało się ustalić jej związku z Kazimierzem Orłem. Małżeństwo Katarzyny i Pawła jest jednak najstarszym potwierdzonym związkiem rodzinnym Orłów z Jurczakami.
Poza Brodowymi Łąkami w aktach występuje także Franciszek Orzeł, czterdziestopięcioletni sołtys i gospodarz z Błędowa. W 1815 roku był świadkiem przy małżeństwie Mateusza Burlińskiego i Rozalii Dziełak. Nie ma podstaw, aby łączyć go bezpośrednio z Kazimierzem Orłem.
Późniejsze indeksy metrykalne parafii Brodowe Łąki, przeanalizowane w tym przypadku do 1850 roku, potwierdzają dalszą i liczną obecność nazwiska Orzeł w miejscowej społeczności. Występuje ono przy kilku rodzinach oraz licznych małżeństwach łączących Orłów między innymi z Jurczakami, Zbrzeźniakami, Malesami, Szyszkowskimi, Michalakami i Kalinowskimi. Duża liczba osób noszących to nazwisko utrudnia jednak połączenie wszystkich tych rodzin z Kazimierzem Orłem z mapy z 1793 roku. Szczegółowa rekonstrukcja poszczególnych gałęzi wykracza poza zakres niniejszego opracowania.
Najstarszym pewnym przedstawicielem rodziny w Brodowych Łąkach pozostaje zatem Kazimierz Orzeł, wymieniony na mapie z 1793 roku i zmarły w 1810 roku jako syn Andrzeja Orła. Późniejsze księgi wskazują, że w pierwszej połowie XIX wieku nazwisko było już szeroko obecne w Brodowych Łąkach i należało do silnie zakorzenionych w miejscowej społeczności.
Nazwisko Paszczyk należy do najstarszych udokumentowanych nazwisk mieszkańców Brodowych Łąk. Na mapie z 1793 roku pod numerem 18 wymieniono Wawrzyńca Paszczyka. Przy numerze 28, wśród luźników, widnieje ponadto trudny do odczytania zapis nazwiska rozpoczynający się od liter przypominających „Prascz…”. Niewykluczone, że odnosi się on do Wojciecha Paszczyńskiego, odnotowanego w księgach metrykalnych w 1815 roku, jednak odczyt pozostaje niepewny.
Akta mieszkańców Brodowych Łąk z lat 1808–1815 pozwalają odtworzyć dzieje jednej z liczniejszych rodzin noszących to nazwisko. Jej centralną postacią jest Szczepan Paszczyk, włościanin i gospodarz z Brodowych Łąk, mąż Katarzyny z Koziatków. Wielokrotnie występował jako świadek oraz zgłaszający narodziny dzieci. Wiadomo, że małżonkowie mieli co najmniej trzy córki: Mariannę, urodzoną w 1809 roku, drugą Mariannę, urodzoną w 1813 roku, oraz Małgorzatę Annę, urodzoną w 1814 roku. Nadanie drugiej córce tego samego imienia sugeruje, że pierwsza Marianna zmarła we wczesnym dzieciństwie, choć odpowiedni akt zgonu nie zachował się.
Z akt wynika również, że Szczepan był synem Doroty z Grzybów, wdowy po Paszczyku. W akcie ślubu jego siostry Anastazji z 1810 roku zapisano, że ojciec rodzeństwa zmarł 19 lipca 1794 roku. Sama Dorota zmarła 11 marca 1811 roku jako wdowa w wieku około sześćdziesięciu pięciu lat. Bardzo prawdopodobne, że jej mężem był Wawrzyniec Paszczyk wymieniony na mapie z 1793 roku. Przemawia za tym zgodność chronologii oraz brak innych dorosłych Paszczyków w źródłach z tego okresu, choć zachowane akta nie pozwalają potwierdzić tego związku bezpośrednio.
Paszczykowie byli silnie powiązani z innymi rodzinami Brodowych Łąk. Siostra Szczepana, Anastazja z Paszczyków, poślubiła Marcina Ambroziaka z Zawad. W księgach pojawiają się także Agata Brodzik, Marianna Michalak, Marianna Żabka oraz Agnieszka Duda z domu Paszczyk, co świadczy o licznych koligacjach rodzinnych.
W 1815 roku odnotowano ponadto Wojciecha Paszczyńskiego, luźnika z Brodowych Łąk, oraz narodziny jego syna Franciszka. Nie wiadomo, czy nazwisko Paszczyński stanowiło wariant zapisu nazwiska Paszczyk, czy odnosiło się do odrębnej rodziny. Nie można jednak wykluczyć, że trudny do odczytania wpis przy numerze 28 na mapie z 1793 roku dotyczy właśnie tej osoby lub jej najbliższego krewnego.
Indeksy metrykalne parafii Brodowe Łąki do 1840 roku potwierdzają dalszą obecność rodu we wsi. Pojawiają się kolejne dzieci Szczepana i Katarzyny oraz dalsze wzmianki o rodzinach wywodzących się z Paszczyków po kądzieli, między innymi Ambroziakach, Brodzikach i Michalakach.
Analiza najstarszych zachowanych ksiąg metrykalnych z Mazowsza wskazuje, że nazwisko Paszczyk nie należało do typowych nazwisk Puszczy Zielonej. Przed końcem XVIII wieku nie odnotowano go w parafiach kurpiowskich, natomiast na pograniczu Puszczy Białej występowało sporadycznie, głównie w okolicach Ostrowi Mazowieckiej i Długosiodła, gdzie pojawiają się pojedyncze zapisy form Paszczyk, Pawszczyk i pokrewnych. Na tym tle Wawrzyniec Paszczyk wymieniony na mapie Brodowych Łąk z 1793 roku stanowi najstarszą znaną wzmiankę o tym nazwisku na obszarze Puszczy Zielonej.
Zestawienie mapy z 1793 roku, aktów z lat 1808–1815 oraz późniejszych indeksów wskazuje na wyraźną ciągłość osadniczą Paszczyków w Brodowych Łąkach. Najbardziej prawdopodobna rekonstrukcja prowadzi od Wawrzyńca Paszczyka z mapy do Szczepana Paszczyka, jednego z najaktywniejszych gospodarzy wsi na początku XIX wieku. Zachowane źródła nie pozwalają jednoznacznie potwierdzić ich pokrewieństwa, jednak zgodność chronologii, brak innych dorosłych przedstawicieli rodu oraz informacje dotyczące Doroty z Grzybów czynią tę hipotezę bardzo prawdopodobną.
Najstarszą i zarazem jedyną wzmianką o nazwisku Pogonowski w Brodowych Łąkach jest mapa z 1793 roku, na której pod numerem 14 wymieniono Jakuba Pogonowskiego wśród gospodarzy. Nie można wykluczyć, że zapis ten powstał wskutek omyłki pisarza i w rzeczywistości odnosi się do nazwiska Ogonowski. Hipotezę tę wzmacnia obecność w dolnej części tej samej tabeli drugiego, wykonanego ołówkiem i trudnego do odczytania wpisu, interpretowanego jako Piotr Ogonowski i opatrzonego określeniem „luźnik”.
W aktach mieszkańców Brodowych Łąk z lat 1808–1815 nazwisko Pogonowski nie występuje. Nie pojawia się również w indeksach ksiąg parafii Brodowe Łąki do 1840 roku. Może to oznaczać, że rodzina opuściła miejscowość pod koniec XVIII lub na początku XIX wieku albo że zapis na mapie został błędnie odczytany.
Analiza indeksów metrykalnych z Mazowsza wskazuje, że główne skupisko nazwiska Pogonowski znajdowało się w parafii Zbuczyn, zwłaszcza we wsiach Pogonów, Pogonów Włościański i Pogonów Wielki. Nazwisko występowało tam licznie już od XVII wieku i miało wyraźnie odmiejscowy charakter. Poza tym obszarem pojawiało się sporadycznie, między innymi w Mławie, Grudusku, Przasnyszu, Węgrowie, Broku i Wyszkowie.
Losy Jakuba Pogonowskiego pozostają nieznane. Można jedynie stwierdzić, że nazwisko odnotowane wśród gospodarzy na mapie z 1793 roku nie występuje w późniejszych źródłach dotyczących Brodowych Łąk. Nie udało się również rozstrzygnąć, czy zapis rzeczywiście odnosi się do nazwiska Pogonowski, czy jest zniekształconą formą nazwiska Ogonowski.
Nazwisko Szefczyk, odpowiadające późniejszej formie Szewczyk, jest poświadczone w Brodowych Łąkach już pod koniec XVIII wieku. Na mapie z 1793 roku pod numerem 24 wymieniono Macieja Szefczyka. Jest to najstarsza znana obecnie wzmianka o tym nazwisku w miejscowości.
Internetowy słownik nazwisk Instytutu Języka Polskiego PAN wymienia formę Szefczyk wśród historycznych zapisów nazwiska Szewczyk. Nazwisko ma pochodzenie zawodowe. Mogło wywodzić się bezpośrednio od dawnego wyrazu szewczyk, oznaczającego czeladnika szewskiego, albo od nazwy osobowej Szewc, rozszerzonej przyrostkiem -yk o funkcji zdrobniającej lub patronimicznej.
Najwięcej informacji o miejscowej rodzinie przynoszą akta mieszkańców Brodowych Łąk z lat 1808–1815. Nazwisko występuje w nich wyłącznie w formie Szewczyk, a wszystkie rozpoznane wzmianki skupiają się wokół rodziny nieżyjącego już Macieja Szewczyka. Z aktu małżeństwa jego córki wynika, że zmarł 2 maja 1797 roku. Zbieżność imienia, nazwiska, miejsca i chronologii pozwala niemal bez wątpliwości utożsamić go z Maciejem Szefczykiem wymienionym na mapie z 1793 roku.
Żoną Macieja była kobieta z domu Wilga, występująca w aktach jako Małgorzata lub Marianna. Rozbieżność imienia najprawdopodobniej wynika z błędu pisarskiego. W 1810 roku przy małżeństwie córki Marianny zapisano ją jako około pięćdziesięcioletnią wdowę Mariannę z Wilgów. W akcie zgonu syna Grzegorza z tego samego roku występuje natomiast jako Małgorzata z Wilgów, również mająca około pięćdziesięciu lat. W 1815 roku odnotowano zgon Małgorzaty Szewczyk, wdowy i gospodyni z Brodowych Łąk, która pozostawiła dorosłe dzieci. Układ tych zapisów wskazuje, że najprawdopodobniej dotyczą tej samej osoby.
Akta z lat 1808–1815 pozwalają częściowo odtworzyć potomstwo Macieja i Małgorzaty z Wilgów. Ich syn Grzegorz Szewczyk zmarł 26 lutego 1810 roku w wieku około trzydziestu lat. Jego śmierć zgłosili sąsiedzi Kazimierz Burliński i Jakub Jurczak. Córka Marianna Szewczyk, mająca około dwudziestu sześciu lat, 8 sierpnia 1810 roku poślubiła Jana Żabkę z Woli Błędowskiej. Przy zawieraniu małżeństwa towarzyszyli jej matka oraz Bartłomiej Wilga, brat matki.
W akcie zgonu Małgorzaty Szewczyk z 1815 roku wymieniono ponadto jej dorosłe dzieci: Michała, Mateusza i Józefę. Michał i Mateusz mieli według aktu po dwadzieścia osiem lat, co może sugerować, że byli bliźniętami, choć sam zapis wieku nie pozwala tego potwierdzić. Józefa miała około dwudziestu sześciu lat. Wszyscy mieszkali w Brodowych Łąkach.
Zachowane źródła wskazują zatem, że Maciej Szewczyk i Małgorzata z Wilgów byli rodzicami co najmniej Grzegorza, Marianny, Michała, Mateusza i Józefy. Nie można wykluczyć, że mieli również inne dzieci, których nie udało się uchwycić w analizowanym zbiorze akt.
Późniejsze indeksy metrykalne częściowo uzupełniają dzieje rodziny. W 1828 roku Mateusz Szewczyk, syn Macieja i Małgorzaty z Wilgów, poślubił Agatę Koziatek. Potwierdza to bezpośrednio, że Mateusz wymieniony w akcie zgonu matki należał do rodziny Macieja Szewczyka. W kolejnych latach odnotowano dzieci Mateusza i Agaty, między innymi Mateusza, Jana Nepomucena, Franciszkę, Ewę i Wojciecha. W 1844 roku starszy Mateusz zawarł ponowne małżeństwo z Małgorzatą zapisywaną w indeksach jako Sadlak lub Chełchut. Pozwala to prześledzić jedną z gałęzi rodziny co najmniej do połowy XIX wieku.
Indeksy wskazują również na rodzinę Michała Szewczyka i Ewy z Kordów. W latach 1824–1827 odnotowano narodziny ich dzieci: Pawła, Marianny i Petroneli. Michał mógł być synem Macieja i Małgorzaty wymienionym w akcie zgonu z 1815 roku. Zbieżność imienia, miejsca i wieku czyni takie utożsamienie prawdopodobnym, jednak jego potwierdzenie wymagałoby odnalezienia aktu małżeństwa lub innego dokumentu podającego imiona rodziców.
Również Józefa Szewczyk mogła być córką Macieja i Małgorzaty. W 1824 roku odnotowano jej małżeństwo z Bartłomiejem Kołaczyńskim, a późniejsze akty wymieniają Józefę Szewczyk jako matkę ich dzieci.
W kolejnych dziesięcioleciach nazwisko Szewczyk nadal występuje w księgach kościoła w Brodowych Łąkach. Pojawia się nie tylko w samej wsi, lecz także w Zawadach, Wierzchowiźnie, Ostrówku i Skuzach. W XX wieku nazwisko jest jeszcze odnotowywane w aktach z lat 1925–1940. Nie wszystkie te osoby można obecnie połączyć bezpośrednio z Maciejem Szewczykiem z mapy z 1793 roku, jednak długotrwała obecność nazwiska wskazuje na jego silne zakorzenienie w miejscowej społeczności.
Maciej Szefczyk wymieniony na mapie Brodowych Łąk z 1793 roku jest niemal na pewno Maciejem Szewczykiem zmarłym 2 maja 1797 roku. Zachowane akta pozwalają połączyć go z kolejnym pokoleniem rodziny, a późniejsze indeksy umożliwiają prześledzenie przynajmniej niektórych jej gałęzi przez dalszą część XIX wieku. Nazwisko Szewczyk pozostawało obecne w miejscowych księgach jeszcze w pierwszej połowie XX stulecia.
Nazwisko Wilga jest poświadczone w Brodowych Łąkach już pod koniec XVIII wieku. Najstarszym znanym obecnie zapisem metrykalnym dotyczącym tej rodziny jest akt chrztu Katarzyny Wilgi z 28 listopada 1791 roku, którego treść zachowała się w urzędowym odpisie sporządzonym w 1819 roku. Dokument wymienia jej rodziców: Bartłomieja Wilgę i Annę, prawowitych małżonków mieszkających w Brodowych Łąkach. W późniejszych aktach żona Bartłomieja występuje jako Anna z Kuleszów.
Na mapie Brodowych Łąk z 1793 roku pod numerem 15 wymieniono Bartłomieja Wilgę. Zgodność imienia, nazwiska, miejsca i chronologii pozwala utożsamić go z ojcem Katarzyny zapisanym w metryce z 1791 roku oraz z Bartłomiejem Wilgą wielokrotnie występującym w aktach z początku XIX wieku.
W latach 1809–1816 wiek Bartłomieja określano na około 55–65 lat. Był włościaninem i gospodarzem osiadłym na gruncie, a zarazem jednym z najbardziej aktywnych mieszkańców Brodowych Łąk. Wielokrotnie występował jako świadek i osoba zgłaszająca narodziny, małżeństwa oraz zgony sąsiadów.
Bartłomiej i Anna z Kuleszów mieli co najmniej dwie córki. Katarzyna, urodzona w nocy z 27 na 28 listopada 1791 roku, została później żoną Baltazara (Balcera) Olendra, gospodarza z domu nr 20. Ich drugą znaną córką była Salomea, która w 1813 roku poślubiła Walentego Zaniewskiego z Olszyn. Pokrewieństwo obu kobiet potwierdzają akty rodzinne, w których Baltazar Olender występuje jako szwagier Salomei.
Katarzyna z Wilgów i Baltazar Olender mieli co najmniej pięcioro dzieci: Jana, dwie córki o imieniu Marianna, Małgorzatę i Andrzeja. Troje z nich zmarło we wczesnym dzieciństwie. Zachowany łaciński wyciąg z aktu zgonu Baltazara podaje, że w 1818 roku zmarł „na kaszel”.
Metryka chrztu Katarzyny dostarcza również informacji o dalszych powiązaniach Wilgów. Matką chrzestną była panna Marianna Wilgówna, zapewne bliska krewna Bartłomieja. Późniejsze akta wymieniają Mariannę z Wilgów, wdowę po Macieju Szewczyku, jako jego siostrę. Możliwe więc, że to właśnie ona wystąpiła jako matka chrzestna Katarzyny, choć źródła nie pozwalają potwierdzić tego jednoznacznie. Ojcem chrzestnym był Franciszek Żukowski, nieodnotowany w analizowanych materiałach dotyczących Brodowych Łąk.
Wilgowie byli powiązani także z Kuleszami i Szewczykami. Katarzyna z Wilgów, żona Andrzeja Kuleszy, należała do starszego pokolenia rodziny. Marianna z Wilgów Szewczykowa była matką między innymi Grzegorza i Marianny Szewczyków. Bartłomiej, jako brat Marianny, uczestniczył w 1810 roku w małżeństwie jej córki z Janem Żabką.
W księgach pojawia się również Piotr Wilga, młody gospodarz występujący jako świadek przy zgłaszaniu narodzin w 1815 roku. Najprawdopodobniej należał do młodszego pokolenia tej samej rodziny, jednak jego dokładnego pokrewieństwa z Bartłomiejem nie udało się ustalić.
Późniejsze indeksy metrykalne potwierdzają dalszą obecność nazwiska Wilga w Brodowych Łąkach. Potomkowie rodu łączyli się małżeństwami między innymi z Olendrami, Kuleszami, Szewczykami, Zbrzeźniakami, Opałachami, Koziatkami, Ambroziakami i Orłami.
Zestawienie odpisu metryki chrztu z 1791 roku, mapy z 1793 roku, akt z lat 1808–1816 oraz późniejszych indeksów pozwala prześledzić dzieje Wilgów od końca XVIII wieku. Bartłomiej Wilga jest pierwszym gospodarzem z mapy, którego obecność w Brodowych Łąkach potwierdza jeszcze wcześniejszy zapis metrykalny.
Nazwisko Włodarczyk, zapisane na mapie z 1793 roku w formie Włudarczyk, należy do najstarszych udokumentowanych nazwisk mieszkańców Brodowych Łąk. Pod numerem 20 wymieniono Mateusza Włudarczyka, którego z dużym prawdopodobieństwem można utożsamić z Mateuszem Włodarczykiem występującym w aktach metrykalnych z 1808 roku. W zachowanych księgach nazwisko zapisywano już wyłącznie w formie Włodarczyk.
W aktach z lat 1808–1815 nazwisko pojawia się tylko dwukrotnie, jednak oba zapisy dotyczą tej samej rodziny. Pierwszy odnosi się do Mateusza Włodarczyka, około czterdziestoośmioletniego gospodarza z Brodowych Łąk, który zmarł 19 listopada 1808 roku. Zgon zgłosili jego sąsiedzi, Kazimierz Kruk i Mikołaj Burliński.
W lipcu 1809 roku odnotowano ponowne małżeństwo Konstancji z Burlińskich, wdowy po Mateuszu Włodarczyku. Poślubiła ona sześćdziesięciosiedmioletniego Jakuba Gałązkę. Akt ślubu podaje, że pochodziła z Parciaków i była córką Mateusza Burlińskiego i Agnieszki. Przy zawarciu małżeństwa asystował jej brat Bartłomiej Burliński z Parciaków. Obecność Mikołaja Burlińskiego przy zgłoszeniu zgonu Mateusza może wskazywać, że w Brodowych Łąkach mieszkali również inni krewni Konstancji.
Późniejsze indeksy metrykalne parafii Brodowe Łąki wskazują, że nazwisko nie zanikło po śmierci Mateusza. W latach 1822–1834 odnotowano dzieci Jana Włodarczyka i Małgorzaty z Senderów: Katarzynę, Ewę, Józefa, Franciszka i Mariannę. W 1827 roku Katarzyna Włodarczyk, córka Jana i Małgorzaty, poślubiła Andrzeja Olendra. Świadczy to o dalszej obecności rodu w Brodowych Łąkach oraz jego powiązaniach z rodziną Olendrów.
Zestawienie mapy z 1793 roku z aktami z początku XIX wieku pozwala z dużym prawdopodobieństwem uznać Mateusza Włudarczyka z mapy i Mateusza Włodarczyka z ksiąg metrykalnych za tę samą osobę. Późniejsze indeksy potwierdzają kontynuację nazwiska we wsi przez kolejne pokolenie, choć zachowane źródła nie pozwalają jednoznacznie ustalić, czy Jan Włodarczyk był synem Mateusza.
Zbrzeźniakowie należeli do najliczniejszych rodzin dawnych Brodowych Łąk. Poniższe ustalenia opierają się na mapie wsi z 1793 roku, aktach mieszkańców Brodowych Łąk z lat 1808–1815 oraz – uzupełniająco – indeksach metrykalnych z bazy Geneteka do 1830 roku. Ze względu na dużą liczbę osób noszących to nazwisko pełna rekonstrukcja wszystkich linii rodzinnych wykracza poza zakres niniejszego opracowania.
Na mapie z 1793 roku wymieniono trzech gospodarzy zapisanych jako Zbrzyźniak: Jana (nr 1), Macieja (nr 2) i Walentego (nr 10). Już sama obecność trzech gospodarzy wskazuje, że pod koniec XVIII wieku nazwisko było we wsi dobrze zakorzenione i obejmowało prawdopodobnie kilka spokrewnionych rodzin.
Nazwisko wywodzi się od dawnej nazwy osobowej Zbrzezny, związanej z określeniem zbrzeżny lub zbrzeźny – „leżący na brzegu, nadbrzeżny”. Przyrostek -ak pełnił funkcję patronimiczną, dlatego nazwisko mogło pierwotnie oznaczać potomka osoby określanej jako Zbrzezny. Etymologia ta jest interesująca w przypadku Brodowych Łąk, położonych nad Omulwią.
W aktach z lat 1808–1815 nazwisko występuje bardzo licznie. Pojawia się w aktach urodzeń, małżeństw, zapowiedzi i zgonów, zarówno przy osobach noszących to nazwisko, jak i przy kobietach określanych jako „ze Zbrzeźniaków”. Materiał ukazuje rozbudowaną sieć rodzinną powiązaną małżeństwami z wieloma rodami Brodowych Łąk.
Najlepiej udokumentowana jest rodzina Ewy z Kruków, wdowy po Zbrzeźniaku. Jej mąż zmarł w 1805 roku, jednak zachowane akta nie podają jego imienia. Z Ewą związani byli Marianna, Rozalia i Wojciech Zbrzeźniakowie, występujący w aktach jako jej dzieci. Indeksy Geneteki wskazują ponadto Jana Zbrzeźniaka jako kolejnego syna Ewy. Marianna poślubiła Tomasza Piotrowskiego, Rozalia – Macieja Pliszkę, Wojciech – Jadwigę Deptułę, a Jan w 1816 roku Dorotę Orzeł. W następnych latach szczególnie licznie rozwinęły się rodziny Wojciecha i Jana.
Zestawienie tych danych z mapą z 1793 roku prowadzi do najważniejszego wniosku genealogicznego. Mąż Ewy z Kruków należał do pokolenia Jana, Macieja i Walentego Zbrzyźniaków wymienionych na mapie. Jeden z nich mógł być ojcem Marianny, Rozalii, Wojciecha i Jana, jednak brak imienia męża Ewy uniemożliwia wskazanie konkretnej osoby.
Akta dokumentują również inne rodziny związane z tym nazwiskiem. Agata ze Zbrzeźniaków była żoną Wojciecha Bieńka, Dorota ze Zbrzeźniaków – Jana Obrębskiego, Marianna Zbrzeźniak w 1815 roku poślubiła Walentego Szyszkowskiego, a Małgorzata ze Zduniaków występuje jako wdowa po Zbrzeźniaku. Nie udało się ustalić ich dokładnego pokrewieństwa z rodziną Ewy ani przyporządkować ich do Jana, Macieja lub Walentego z mapy z 1793 roku. Możliwe, że reprezentowały inne gałęzie tej samej miejscowej rodziny.
Indeksy metrykalne do 1830 roku potwierdzają dalszy rozwój kilku gałęzi rodu. Zbrzeźniakowie zawierali małżeństwa między innymi z Piotrowskimi, Pliszkami, Deptułami, Orłami, Bieńkami, Obrębskimi, Szyszkowskimi i Wilgami. Liczba osób noszących to nazwisko oraz częste powtarzanie imion sprawiają jednak, że bez analizy pełnych aktów łatwo o błędne utożsamienie poszczególnych osób.
Choć w niniejszym opracowaniu wykorzystano indeksy jedynie do 1830 roku, sama baza Geneteka dokumentuje obecność nazwiska w księgach Brodowych Łąk znacznie dłużej. Indeksowane urodzenia sięgają 1924 roku, małżeństwa 1934 roku, a zgony 1941 roku. Świadczy to o wyjątkowo długiej ciągłości obecności tej rodziny w miejscowości.
Zachowane źródła pozwalają stwierdzić, że Zbrzeźniakowie należeli do najstarszych i najliczniejszych rodów Brodowych Łąk. Już w 1793 roku we wsi mieszkało trzech gospodarzy o tym nazwisku, a akta z początku XIX wieku ukazują kilka rozrastających się gałęzi rodziny. Najbardziej prawdopodobny trop genealogiczny prowadzi od jednego z trzech gospodarzy wymienionych na mapie do Ewy z Kruków i jej dzieci, jednak ustalenie dokładnych powiązań między wszystkimi gałęziami rodu wymagałoby odrębnych, szeroko zakrojonych badań genealogicznych.
KONTAKT
Jeśli posiadają Państwo fotografie, dokumenty, wspomnienia lub inne materiały dotyczące historii Brodowych Łąk i ich mieszkańców, albo chcieliby przekazać uwagi do książki, będę wdzięczny za kontakt.
Przy analizie i porządkowaniu materiałów źródłowych oraz przygotowaniu części ilustracji wykorzystano narzędzia sztucznej inteligencji. Wszystkie ustalenia badawcze, interpretacje, dobór źródeł i ostateczna redakcja opracowania pozostają odpowiedzialnością autora.
© 2026 Bartosz Jurczak